 |
Strona 1 z 18
|
| Autor |
Wiadomość |
kondi
Administrator EST | www/forum
Dołączył: 01 Apr 2004
Posty: 3160
Skąd: Ibiza Island (like Cafe Del Mar)
|
 Humor - kawały
Ojciec pyta nastoletniego syna "Co mieliście dzisiaj w szkole"?
- No mieliśmy wykłady na temat seksu.
- Wykłady z seksu? Co wam powiedzieli?
- Cóż najpierw był ksiądz, który mówił nam, dlaczego nie powinniśmy tego robić. Potem lekarz mówił nam, jak nie powinniśmy tego robić. Na koniec dyrektor miał pogadankę na temat gdzie nie powinniśmy tego robić...
_________________ ibiza | autokary kraków
|
| Tue Apr 20, 2004 5:41 pm |
|
 |
emli
Nowicjusz
Dołączył: 22 Apr 2004
Posty: 26
Skąd: piekło
|
Sierotka Marysia idzie do łazienki wykąpać się. Krasnoludki chcą ją podglądać, jednak są za małe, aby dosięgnąć dziurki od klucza.
Uradziły więc, że staną jeden na drugim, a ten na górze będzie ją podglądał i będzie mówił pozostałym co widzi.
Gdy już dosięgnął dziurki od klucza, mówi:
- O! Właśnie zdejmuje sukienkę!
- Zdejmuje sukienkę, zdejmuje sukienkę, zdejmuje sukienkę... - powtarzają szeptem jeden drugiemu, aż wieść doszła do stojącego na dole.
- I co, i co, i co?..... - powtarzają szeptem jeden drugiemu, aż wieść doszła do stojącego na górze.
- Teraz zdjęła stanik!
- Zdjęła stanik, zdjęła stanik, zdjęła stanik....
- I co, i co, i co?..... - pytanie wraca do tego na górze.
- Zdjęła majtki!
- Zdjęła majtki, zdjęła majtki, zdjęła majtki...
- I co, i co, i co?....
- Nic, stoi.
- Mnie też, mnie też, mnie też...
|
| Thu Apr 22, 2004 9:31 pm |
|
 |
kondi
Administrator EST | www/forum
Dołączył: 01 Apr 2004
Posty: 3160
Skąd: Ibiza Island (like Cafe Del Mar)
|
Romeo i Julia, Verona, romantyczny nastrój, księżyc
rozgwieżdżona noc:
Julia: Romeo, czy nie pragnąłbyś, abym wzięła w dłonie twą męskość i
pieściła ją, tak byś odczuwał niezwykłą rozkosz?
Romeo: Co Ci przychodzi do głowy, miła moja! Jakże miałabyś
używać swych
przeczystych dłoni w takim celu! Nie, nie, nigdy!
J: Romeo, ukochany, a czy nie chciałbyś, abym ujęła twą męskość i
włożyła ją sobie między uda, tak byś osiągnął rozkosz nieznaną dotąd
żadnemu człowiekowi?
R: Przenigdy! Nie pozwoliłbym na to, by Twoje uda, tak delikatne
gładkie, tak jasne i nieskazitelne, dotykała tak nieczysta część
mojego ciała. Nie ukochana, nigdy!
J: Och, kochany, a czy nie pragnąłbyś włożyć go w moje usta,
osiągając stan, w którym ciało i duch oszaleją wprost z rozkoszy?
R: Nigdy! Nie mógłbym nawet pomyśleć o zbrukaniu twych słodkich
ust, z których płyną słowa najpiękniejsze i które opiewają
Twoją miłość do mnie!
J: No dobrze, Romeo, ale musimy chyba pomyśleć o jakimś innym
sposobie, bo już mnie strasznie dupa boli !
_________________ ibiza | autokary kraków
|
| Thu Apr 22, 2004 9:37 pm |
|
 |
emli
Nowicjusz
Dołączył: 22 Apr 2004
Posty: 26
Skąd: piekło
|
 ;)
Pewien wędrowiec od miesiąca przemierza pustynię.
Odezwały się w nim siła natury i postanowił zrobić to z wielbłądzicą.
Kilka razy się do niej zbliżał i usypywał kopczyk z piasku (żeby sięgnąć), ale ona się powoli oddalała.
Gdy już usypał sto takich kopczyków zobaczył zemdloną z pragnienia piękną dziewczynę.
Dał jej pić. Ta doszła do siebie, popatrzyła na niego.
- Uratował mi pan życie. Spełnię każde pana życzenie.
- Każde ?
- Tak.
- To niech mi pani przytrzyma tę cholerną wielbłądzicę!
|
| Thu Apr 22, 2004 10:08 pm |
|
 |
kondi
Administrator EST | www/forum
Dołączył: 01 Apr 2004
Posty: 3160
Skąd: Ibiza Island (like Cafe Del Mar)
|
Trzech braci spało na wersalce przy meblościance, za którą "figlowali" rodzice. W pewnym momencie tuż koło głowy jednego z nich spadł kwiatek w doniczce, za chwilę drugi...
- Wiecie co - mówi najstarszy z braci - przesuńmy tę wersalkę pod drugą
ścianę ...Jednego zmajstrują, a trzech zabiją!!
_________________ ibiza | autokary kraków
|
| Thu Apr 22, 2004 10:13 pm |
|
 |
emli
Nowicjusz
Dołączył: 22 Apr 2004
Posty: 26
Skąd: piekło
|
 :)
Troche niesmaczny ale.........
Zajączek mówi do niedźwiedzia:
- Dzisiaj idę na imprezę. Jak wrócę mogę być lekko podpity, więc proszę nie bij mnie.
Następnego dnia zajączek wstaje rano z łóżka, patrzy w lustro, a tam cała mordka obita.
- Niedźwiedź! Przecież mówiłem ci żebyś mnie nie bił - mówi zajączek.
- Wyzywałeś mnie od kuta*ów. Wytrzymałem. wyzywałeś moją starą od kur*w. Wytrzymałem. Nazwałeś mojego strarego zmarszczonym kuta*em. Wytrzymałem. Ale
kiedy nasrałeś na środku pokoju, włożyłeś w to patyczki i powiedziałeś, że jeżyk dzisiaj śpi z nami- NIE WYTRZYMAŁEM
|
| Fri Apr 23, 2004 9:27 pm |
|
 |
kondi
Administrator EST | www/forum
Dołączył: 01 Apr 2004
Posty: 3160
Skąd: Ibiza Island (like Cafe Del Mar)
|
Dwóch kolegów siedzi w knajpie i rozmawiają. Nagle w mieście rozlega się syrena strażacka i jeden z nich mówi:
- Na mnie już czas.
- Nie wiedziałem ze jesteś strażakiem.
- Ja nie, ale mojej kochanki mąż tak.
_________________ ibiza | autokary kraków
|
| Sat Apr 24, 2004 10:19 pm |
|
 |
emli
Nowicjusz
Dołączył: 22 Apr 2004
Posty: 26
Skąd: piekło
|
Pewnego dnia zajączek złowił złotą rybkę. Rybka, jak to złote rybki mają w
zwyczaju rzekła:
- Zajączku wypuść mnie to spełnię trzy twoje życzenia !
- Dobrze
- odpowiada zajączek
- wypuszczę cię ale, jak spełnisz trzy pierwsze życzenia misia, które
wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
- No co ty, zajączku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi ? Rybka nie
kryła zdziwienia.
- Tak, to moje ostatnie słowo
- stanowczo rzekł zajączek.
- Zgoda! Odrzekła złota rybka. Jakiś czas później mi budzi się ze snu
zimowego, przeciąga się leniwie i mruczy zaspanym głosem: Sto ch..ów w dupę
i kotwica w plecy, byle była ładna pogoda ! !
|
| Sun Apr 25, 2004 9:16 pm |
|
 |
kondi
Administrator EST | www/forum
Dołączył: 01 Apr 2004
Posty: 3160
Skąd: Ibiza Island (like Cafe Del Mar)
|
W ciemnej uliczce napastnik przytyka do pleców ofiary pistolet:
- Oddawaj wszystkie swoje pieniądze!
Ofiara odpowiada:
- Nie możesz mi tego zrobić, ja jestem posłem!
- To rzeczywiście zmienia postać rzeczy, w takim razie oddawaj wszystkie
moje pieniądze!
***********************
Koles spoznia sie do kina. Seans juz sie zaczal. Ciemno w sali, nic
nie widac. Podchodzi do pierwszego z brzegu rzedu i sie pyta:
-Przepraszam,czy to pierwszy rzad?
-Nie, 15.
Idzie dalej.
-Przepraszam, czy to pierwszy rzad?
-Nie,14.
-Przepraszam, czy to pierwszy rzad?
-Nie,13.
-Przepraszam, czy to pierwszy rzad?
-Nie,12.
itd....
-Przepraszam, czy to pierwszy rzad?
-Tak, to pierwszy rzad!
-Bomba. Przepraszam, czy to pierwsze miejsce?
-Nie,15.
-Przepraszam, czy to pierwsze miejsce?
-Nie,14.
- Przepraszam, czy to pierwsze miejsce?
Itd....
Przepraszam, czy to pierwsze miejsce?
-Tak,to pierwsze miejsce!
Koles siada.
Wyciaga Chipsy, otwiera,chce zaczac jesc ale....
-Chce pan spróbowac?
-Nie
-A pan?
-Nie
-A pana zona
-To nie jest moja zona
-Przepraszam. A pani chce ?
-Nie
-A moze pan lysy chce spróbowac?
-Nie.
Koles zjadl.
Wyciaga Pepsi. Juz ma wypic ale...
Ma pan otwieracz?
-Nie
-A pan?
-Nie
-A pana zona
-To nie jest moja zona
-Przepraszam. A pani ma ?
-Nie
-A moze pan lysy ma otwieracz?
-Nie.
Koles otworzyl. Juz chce wypic ale...
-Chce sie Pan napic?
-Nie
-A pan?
-Nie
-A pana zona
-To nie jest moja zona
-Przepraszam. A pani chce ?
-Nie
-A moze pan lysy chce sie napic?
A cala sala:
-Lysy, kurde, NAPIJ SIE!!!!!!!!
_________________ ibiza | autokary kraków
|
| Sun Apr 25, 2004 9:34 pm |
|
 |
emli
Nowicjusz
Dołączył: 22 Apr 2004
Posty: 26
Skąd: piekło
|
 :-)
Momecik, to jest konkurs czy rywalizacja?? Tak czy siak podejmuje wyzwaznie
Blondynka dostala od narzeczonego na urodziny nowy, super-samochod. Wyjechala za miasto i rozbila sie. Samochod nadawal sie do kasacji. Na miejsce zdarzenia przyjechala policja; zaplakana blondynka podbiega do policjantow:
- Prosze, zrobcie cos, aby samochod znow wygladal ormalnie, narzeczony mnie zabije!!!
- No wiec, musi pani dmuchac w rure wydechowa, a wtedy samochod sie wyprostuje - odpowiedzial policjant.
Blondynka kladzie sie za samochodem i zaczyna dmuchac w rure. Po pewnym czasie obok zatrzymuje sie inna blondynka i
pyta sie:
- Kolezanko, co ty robisz???
- Dmucham w samochod, aby sie wyprostowal i normalnie wygladal. - odpowiada blondynka nr1.
- Ha, ha, ha! - smieje sie blondynka nr.2.
- Dlaczego sie smiejesz??? - pyta sie blondynka nr1.
- Nigdy ci sie to nie uda! - mowi nr 2.
- Dlaczego??? - pyta nr.1
- Bo masz otwarte okna w samochodzie, ha, ha, ha!!!
|
| Sun Apr 25, 2004 10:22 pm |
|
 |
kondi
Administrator EST | www/forum
Dołączył: 01 Apr 2004
Posty: 3160
Skąd: Ibiza Island (like Cafe Del Mar)
|
Rywalizacja : nie
Po 10-letnie hibernacji budzą sie Bush i Putin.
Putin czyta gazetę i wybucha smiechem... -USA przeszło na komunizm !!!
Bush tez bierze gazetę, zaczyna się śmiać i woła...
- Zamieszki na granicy polsko-chińskiej
_________________ ibiza | autokary kraków
|
| Sun Apr 25, 2004 10:32 pm |
|
 |
emli
Nowicjusz
Dołączył: 22 Apr 2004
Posty: 26
Skąd: piekło
|
 :-)
I tak nie lubie rywlizacji
Kolejny dowcip jest taki:
Matka miala trzy córki, i w ich dniu slubu poprosila kazda z
nich, abynapisaly do niej i powiedzialy jak wyglada ich zycie
seksualne. Pierwsza z nich napisala drugiego dnia po wyjsciu za maz.
List przyszedl z jedna wiadomoscia (bardziej po polsku: list zawieral
tylko
jedo slowo) - "Nescafe". Matka na poczatku sie zmieszala, ale w koncu
znalazla reklame kawy Nescafe w gazecie, która mówila "Satysfakcja,
do ostatniej kropli.
Wiec matka byla szczesliwa.
Druga córka wyszla za maz i po tygodniu wyslala do domu list.
Zawieral jedna wiadomosc, pisalo "Benson & Hedges." . Wiec matka
obejrzala
reklame "Benson & Hedges." , która mówila "Extra dlugi, królewski
rozmiar" (EXTRA LONG, KING SIZE)
Matka byla szczesliwa.
Po wyjsciu za maz trzeciej córki, matka z niepokojem czekala
na wiadomosc od swojego dziecka. Czekala cztery tygodnie na wiadomosc.
Gdy
to sie stalo wiadomosc mówila poprostu "British Airways". Matka byla
zainteresowana.
Jak szalona przegladala wszystkie gazety w domu szukajac notatki
o "British Airways" W koncu znalazla jedna niewielka. W reklamie
pisalo:
"Trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony"
|
| Tue Apr 27, 2004 2:01 pm |
|
 |
kondi
Administrator EST | www/forum
Dołączył: 01 Apr 2004
Posty: 3160
Skąd: Ibiza Island (like Cafe Del Mar)
|
Co mówi kobieta:
To miejsce to śmietnik! Do roboty! Ty i ja musimy tu posprzątać!
Twoje rzeczy leżą na podłodze!
Jeśli nie zrobimy teraz prania, topozostaniemy bez czystych ubrań!
Co słyszy mężczyzna:
ble, ble, ble, DO ROBOTY, ble, ble, ble, ble, TY I JA, ble, ble,ble,
ble, NA PODŁODZE, ble, ble, ble, ble, TERAZ, ble, ble, ble, ble,
BEZ UBRAŃ!
----------------------------------
Siedemnastoletnia Kasia mowi do rodzicow:
-Jestem w ciazy...
Matka rwie wlosy z glowy, ojciec lapie za flache z barku i leje duszkiem w
gardlo.
-Czy ty wiesz chociaz z kim????
-Wiem, zaraz do niego zadzwonie...
Po pol godzinie pod dom podjezdza Lamborghini Diablo, wysiada z niego facet pod 40, wita sie z nimi i mowi:
-Wiem, ze panstwa corka jest w ciazy, moja sytuacja rodzinna nie pozwala mi ozenic sie z nia, ale proponuje uklad: jezeli urodzi sie dziewczynka, podaruje jej piekna wille ze sluzba, kilka samochodow i wplace million na konto. Jezeli urodzi sie chlopiec, zrobie go udzialowcem w moich fabrykach. Natomiast jezeli panstwa corka poroni, nie daj Boze...
Tu wtraca sie ojciec:
- Masz tu klucze do naszego domu, przelecisz ja jeszcze raz!!!
_________________ ibiza | autokary kraków
|
| Tue Apr 27, 2004 3:32 pm |
|
 |
emli
Nowicjusz
Dołączył: 22 Apr 2004
Posty: 26
Skąd: piekło
|
 :-)
On: No to zacznijmy kochanie. Najpierw usiądźmy sobie wygodnie.
Ona: Dobrze. A teraz powiedz mi jak to się robi? Tyle o tym słyszałam od koleżanek.
On: Najpierw weź go do ręki.
Ona: ALE OBLEŚNE
On: Zapewniam cię, nie ma w tym nic obleśnego. Chwyć go za główkę jedną reką.
Ona: Tak? I co dalej?
On: Tak, a później pociągnij drugą reką.
Ona: Ach tak !?
On: No właśnie, widzisz jak dobrze idzie?
Ona: I co teraz?
On: Teraz possij.
Ona: NO Ty chyba żartujesz???
On: Nie, nie żartuję. Zacznij ssać.
Ona: Obleśne. Naprawdę ludzie tak robią???
On: Tak.
Ona: Jesteś pewny?
On: Tak, mówiłem ci że jestem doświadczony. Dla mnie to nie pierwszy raz. Uwierz mi. Possij chwilę.
Ona: (ssie) Hmmmmmmmm...
On: No i co ?
Ona: Słonawy w smaku.
On: No, to chyba dobre nie?
Ona: Nawet nie głupie. I co teraz?
On: Teraz rozsuwasz nóżki.
Ona: CO, co ty powiedziałeś??
On: Rozsuwasz nogi.
Ona: Tak miałeś na myśli?
On: Tak, tylko musisz bardziej odgiąć nogi bo będzie ciężko dojść. Pokażę ci.
Ona: A, rozumiem.
On: Wlaśnie. I znowu bierzesz go w rączkę.
Ona: Hmmm...
On: Jak go juz wyciagniesz to wsadzasz go do buzi.
Ona: Taaak.
On: Ooo, wlaśnie tak.
Ona: A co zrobic z tym żółtawym? To też się połyka?.
On: Zależy od upodobania. Można połknąć jak się chce.
Ona: Spróbuję....Hmmmm .... PYCHAAA... Sam spróbuj
On: Hmm, no nie głupie.
Ona: ---
On: Popatrz teraz na mnie. Spróbuję wyciągnąć to różowe palcami.
Ona: Ooooo?
On: Czasem są małe problemy. Można sobie wtedy pomóc ustami.
Ona: Hmmmmmmmm
On: Można też trochę possać, to czasami pomaga.
Ona: (ssie) Hmmmmmmmmmmmm
On: Aaa Teraz poszło
Ona: Taaak, czułam.
On: I jak? Smaczne było?
Ona: Muszę się przyznać, że nie głupie.
On: Chcesz więcej?
Ona: Tak, chętnie. Powiedz mi tylko czy to musi być tak cholernie skomplikowane???
On: No, kochanie, ja ci na to nic nie poradzę. Tak się je raki.
|
| Tue Apr 27, 2004 9:09 pm |
|
 |
kondi
Administrator EST | www/forum
Dołączył: 01 Apr 2004
Posty: 3160
Skąd: Ibiza Island (like Cafe Del Mar)
|
Kelnerka przynosi zamówione pączki. Siedzący przy stoliku dziękuje:
- Całuję rączki za te dwa pączki.
Po chwili kelnerka przynosi ciastka i słyszy od uprzejmego klienta:
- Za te ciasteczka całuję w usteczka.
Słysząc to, jego towarzysz podpowiada:
- Zamów jeszcze zupę, zamów zupę...
-------------------------------------
Rok 2010. Na ekranie telewizora pojawia się spikerka i przepraszającym
uśmiechem zwraca się do telewidzów:
- A teraz na godzinę przerywamy emitowanie reklam, żeby pokazać państwu
film...
_________________ ibiza | autokary kraków
|
| Tue Apr 27, 2004 9:14 pm |
|
 |
|
|
Obecny czas to Fri Sep 03, 2010 12:05 am | Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
|
Strona 1 z 18
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
| |